Relacjonuje Leszek Gondek:
“To były prawdziwe ściganie na dużym, otwartym akwenie – całkiem coś innego niż jeziorowe pływania przy brzegach. Trasy ustawiane były dość daleko w morzu, więc miało się poczucie przestrzeni i swobodnego wyboru wariantu płynięcia.
Pierwszego dnia, dwa wyścigi były przy słabym wietrze, a w wyścigu trzecim, przed burzą, wiatr ustał zupełnie. Części kolegów udało się dopłynąć do mety, a część nie zmieściła się w czasie i wracała w bardzo silnym, burzowym wietrze. Najwięcej wiatru zebrał ostatni wracający do portu – Beniamin. Wyglądał wspaniale. Dobrze, że Finn jest mocną konstrukcją 😊
Drugiego dnia, przy solidnych warunkach wiatrowych o sile kilkunastu węzłów, było piękne otwarte żeglowanie. Warto było przyjechać – choć dystans w obie strony dla mnie i Tomka Witka to 1100 km!”
Wyniki: https://events.pya.org.pl/puchar-gdynia-sailing-days,e72
Puchar Polski po regatach: PUCHAR-POLSKI 2022